Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 30 2019

Miłości nie wolno karać przyjaźnią. Koniec to koniec.
— E. M. Remarque
Reposted fromte-quiero te-quiero via12czerwca 12czerwca

May 29 2019

3644 19f1 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viamikrokosmos mikrokosmos
0780 61a0 500
Reposted fromsoftboi softboi vialaparisienne laparisienne

May 28 2019

8409 0704
Reposted frompsychedelix psychedelix viaelentarie elentarie

May 27 2019

Reposted fromundermasks undermasks via12czerwca 12czerwca

May 25 2019

3146 71ad 500
Jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni.
— Halina Poświatowska
Reposted fromswojszlak swojszlak via12czerwca 12czerwca

May 23 2019

Drogi Boże 
czy Ty zawsze wkładasz prawidłowe dusze do prawidłowych ludzi?
I nigdy się nie mylisz, co?
— Ryszard Kapuściński "Szachinszach"
Reposted fromhormeza hormeza viacytaty cytaty

May 22 2019

4132 465d 500
Reposted fromSonOfOrion SonOfOrion viamikrokosmos mikrokosmos

May 20 2019

Miłość, przyjaźń, lojalność, tęsknota - każde z uczuć wymagało niesamowitej odwagi, której niejednemu człowiekowi po prostu brakowało. Bo obdarzenie kogokolwiek uczuciem wiązało się z zaufaniem. Zaufanie zaś było jak opuszczenie gardy i wystawienie się na cios - tak, że w każdej chwili potencjalnie bliska osoba mogłaby wbić nóż prosto w serce.
— Klaudia Bianek - "Jedyne takie miejsce"
9413 cf6b 500

May 19 2019

5205 3ea9 500
6637 0229 500
Reposted fromsoftboi softboi vialexxie lexxie
(…) myśl moja, jak wściekły bumerang, wciąż wracała do pewnej sprawy, do pewnego człowieka, którego kochałem naprawdę ze wszystkim złym i dobrym, co tylko może dać miłość, i przypominałem sobie tę noc, kiedy prowadziłem ją do siebie do domu po raz pierwszy, padał wtedy śnieg pomieszany z deszczem, nad miastem kulił się listopad i brnęliśmy przez kałuże w milczeniu, nie mówiąc do siebie ani słowa, tak że słychać było w ciszy miasta tylko nasze kroki i krople spadające ze skostniałych drzew; a potem przyszedł ranek i kiedy obudziłem się koło niej, nie odczułem ani radości, ani szczęścia, tylko po prostu strach, nikczemny, zwierzęcy strach, że to się kiedyś, nieuchronnie, jak wszystko dobre skończy lub zamieni w gnojowisko, i dopiero wtedy zrozumiałem, na czym polega nędza i głupota tego wszystkiego, co ludzie dotąd napisali o uczuciach;(…)Przypomniałem sobie te wszystkie następne miesiące, które nastąpiły potem, kiedy brnąłem przez miasto, przez ludzi, przez życie, z tępym bólem czegoś, co nazywa się sercem, ale jest chyba tylko samym, właściwym, prawdziwym, jedynym piekłem; kiedy codziennie umierałem i zmartwychwstawałem na nowo, aby kochać i aby przegrywać swoją miłość; i kiedy zrozumiałem, że właściwie w tej największej sprawie życia ludzie nie są w stanie pomóc sobie nawzajem i że są wobec siebie bezwładni jak kukiełki, którym puszczono sznureczki. 
— Marek Hlasko
Reposted fromhormeza hormeza viamesoute mesoute
2150 ddba 500
Reposted fromfine-arts fine-arts viaseleneskin seleneskin
7328 7bdf
Reposted fromhormeza hormeza
7329 ca62 500
Reposted fromhormeza hormeza
7879 39fc 500
Anna Ciarkowska 
Reposted fromhormeza hormeza viamikrokosmos mikrokosmos
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl